|
Kiedy pojawiły się pierwsze wzmianki o nowych tablicach rejestracyjnych, stało sie jasne, że powstanie nowa jakość w oznaczaniu pojazdów drogowych. Jako główne cele wymiany tablic prezentowano:
Temat okazal się na tyle ciekawy, że wciąż towarzyszą mu reakcje wielu ludzi, wyrażające się w licznej korespondencji z autorem pomysłu. Szczególne nasilenie zainteresowania nastąpiło po publikacji listu w tygodniku "Wprost" |
|
reklama |
|
"Tabula rasa"
"Nowy Kodeks Drogowy wprowadził nowe wzory tablic
rejestracyjnych. Czeka nas wielka i kosztowna wymiana. Nowe tablice są
zgodne z normami Unii Europejskiej, poza tym są ładne i podobno trudne
do podrobienia. Na tym jednak lista zalet się kończy. Tablice rejestracyjne
służą do jednoznacznej identyfikacji pojazdu samochodowego uczestniczącego
w ruchu drogowym. Od lat doskonalono ich formę, tak aby zawierały możliwie
dużo informacji i dały sie łatwo odczytać. I cały problem z tym odczytem.
Adresatem informacji zapisanej na tablicy były ludzkie oczy. Czasy się
zmieniają, karty magnetyczne wypierają czeki i dokumenty tożsamości, a
kody kreskowe zastępują metki z cenami. Identyfikacja przez urządzenia
elektroniczne stopniowo wypiera metody tradycyjne. Tymczasem nowe tablice
rejestracyjne nie są dostosowane do rozpoznawania przez systemy elektroniczne.
Nie ma na nich kodu kreskowego, chipa, ani żadnych innych oznaczeń pozwalających
na jednoznaczną identyfikację przez współczesne czytniki. W ten sposób
tracimy szansę na budowę nowoczesnego systemu zbierania i przetwarzania
danych o ruchu drogowym. Jeszcze 10 lat temu telefony komórkowe stanowiły
w Polsce egzotyke dostepna jedynie w filmach amerykańskich. Pociagi ekspresowe
jeździly puste pomimo brakow biletów, bo nie dalo sie połączyc kas kolejowych
w jedena sieć, a o internecie i poczcie elektronicznej przeciętny Polak
wiedzial tyle co nic. Skala postępu w stosowaniu nowoczesnych technik przetwarzania
informacji w Polsce jest trudna do oszacowania. Dlatego dziwi krótkowzroczność
we wprowadzaniu nowych tablic rejestracyjnych. Umieszczenie prostego kodu
kreskowego pozwoliłoby zbierać informacje o samochodach wjeżdżających na
autostradę, stacje benzynowe, przejścia graniczne, giełdy. Takie informacje
to wspaniała podstawa systemu wyszukiwania skradzionych samochodów, zdublowanych
numerów rejestracyjnych, a przy odpowiedniej współpracy z policją możliwość
szybkiej reakcji na przestępstwa drogowe. Jeżeli przegapimy okazję budowy
podstaw nowoczesnego systemu, to za kilka lat czeka nas kolejna wymiana
tablic i kolejne sięganie do kieszeni podatników."
| Do góry | Strona główna | Zasada działania | FAQ | Kontakt |